Cześć!
Nazywam się Ewelina i lubię łamać schematy. Dawno, dawno temu przekonałam kilkadziesiąt tysięcy rodziców, że wełna merino nadaje się dla dzieci latem. Lubię jednak wyzwania i dzisiaj przekonam Cię, że nie musisz być ani aktywną osobą ani elegancką Panią w garsonce lub Panem we włoskim garniturze, aby nosić najszlachetniejszą wełnę na świecie.
Zasługujesz na to, co najlepsze. Codziennie.
Ja: mam w sobie nutkę szaleństwa, ryzyka, ambicji i kreatywności. Uwielbiam wcielać pomysły w życie, dużo pomysłów.
Ewa czasem hamuje moje zapędy a czasem jest jak wiatr wiejący prosto w żagle. Kocha merino pod każdą postacią i ma ogrom cierpliwości. Głównie do mnie. ;)
Justynka pilnuje faktur, rozliczeń. Dba o wszystkie zamówienia. Wybiera kolory, służy radą jeżeli chodzi o krój, często pojawia się na naszych zdjęciach. Oprócz merino kocha swoją rodzinę. I tatuaże ;)
Sylwia dba o szczegóły, dobiera metki oraz dodatki. Mimo, że jest z nas najmłodsza charakteryzuje się największą roztropnością. Serio nie wiem co z tą młodzieżą ;)
Marta to nasz najnowszy dobytek. Jak pojawi się coś eleganckiego i kobiecego to na pewno będzie jej pomysł <3 Negocjuje ceny i umawia spotkania biznesowe. W firmie dba o jakość i kontroluje stany magazynowe. Nasz Strażnik Tekstyliów. Lepiej z nią nie zadzierać ;)
Ostatni ale nie najmniej ważny Piotr: dba żeby wełny nam nigdy nie brakło. W wolnych chwilach jeździ po Polsce i odbiera nasze belki. Mówi, że mógłby po nią jechać i do samych Włoch ale go nie puścimy. Nie wiadomo czy wróci.
Iza to nasz konstruktor. Uwielbia szyć płaszcze, projektować i wcielać nasze pomysły w życie. Choć czasem straszy nas, że wsiądzie w pociąg do Wiednia i nie wróci. Dobrze, że wygląda na młodą i bez rodzica nikt nie sprzeda jej biletu. Dowód zarekwirowaliśmy. Na wszelki wypadek ;)
Jeżeli tak jak my, zaczynasz uczyć się dbać o siebie, akceptować i kochać własne ja oraz własne ciało: zapraszamy Cię do naszego świata: Merivelo, gdzie każdy jest wyjątkowy. Każdy jest sobą.